Ukraina uderza w dwa samoloty-amfibie Be-12 na Krymie za pomocą dronów bojowych

Beriew Be-12. Zdjęcie ilustracyjne: Wikimedia
Beriew Be-12. Zdjęcie ilustracyjne: Wikimedia

Siły Obronne Ukrainy uderzyły w dwa samoloty zwalczania okrętów podwodnych Be-12 na tymczasowo okupowanym Krymie przy użyciu dronów bojowych.

Informację przekazał Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, który opublikował zdjęcie domniemanego ataku przeprowadzonego w nocy z 21 lutego 2026 roku.

Zgodnie z komunikatem maszyny zostały trafione w mieście Eupatoria, na terenie lokalnych zakładów remontu lotniczego. Tradycyjnie samoloty te stacjonują na lotnisku Kacza w pobliżu Sewastopola, co sugeruje, że w chwili ataku mogły znajdować się w trakcie przeglądu technicznego lub naprawy.

+ Amerykańskie myśliwce przechwyciły rosyjskie bombowce w pobliżu Alaski

+ Niemcy przekazują technologię Izraelowi w projekcie okrętów podwodnych nowej generacji

Facebook: @GeneralStaff.ua
Facebook: @GeneralStaff.ua

Możliwe cele: samoloty w naprawie lub wycofane z użycia

Według analityków wojskowych istnieją dwie główne hipotezy dotyczące ataku. Pierwsza zakłada, że Siły Obronne obrały za cel sprawne operacyjnie maszyny skierowane do obsługi technicznej. Druga możliwość dotyczy samolotów wycofanych ze służby lub przejętych po rosyjskiej okupacji Krymu w 2014 roku, które mogły być wykorzystywane jako źródło części zamiennych.

Facebook: @GeneralStaff.ua
Facebook: @GeneralStaff.ua

W Eupatorii pozostaje na przykład kilka Be-12 należących do 10. Brygady Lotnictwa Morskiego Marynarki Wojennej Ukrainy, które po aneksji półwyspu nie mogły zostać przeniesione na terytorium kontrolowane przez Kijów.

Czym jest Be-12

Be-12 to samolot-amfibia zaprojektowany do dalekiego patrolowania morskiego. Wyposażony w pływaki może lądować na wodzie, co zwiększa jego wszechstronność w misjach poszukiwawczo-ratowniczych.

Na Morzu Czarnym Rosja wykorzystuje te maszyny głównie do zwalczania ukraińskich dronów morskich. Samoloty prowadzą patrole morskie i atakują wykryte cele nawodne przy użyciu bomb lotniczych.

Ponieważ Be-12 nie jest produkowany od lat 70., utrzymanie floty zależy od kanibalizacji wycofanych egzemplarzy. Szacunki wskazują, że rosyjskie lotnictwo morskie dysponuje mniej niż 20 sprawnymi maszynami, wykorzystywanymi zarówno do patroli, jak i misji poszukiwawczo-ratowniczych.

Poprzednie ataki już osłabiły flotę

Incydent ma miejsce kilka miesięcy po podobnej operacji. We wrześniu 2025 roku drony jednostki specjalnej Ghost, powiązanej z Głównym Zarządem Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy, uderzyły w dwa Be-12 na lotnisku Kacza.

Ponieważ samoloty stały wówczas pod gołym niebem, operatorzy zdołali spowodować selektywne uszkodzenia, wpływając na rosyjskie zdolności zwalczania okrętów podwodnych na Morzu Czarnym. Opublikowane później zdjęcia satelitarne potwierdziły zniszczenie jednego samolotu transportowego An-26 oraz uszkodzenia dwóch maszyn do zwalczania okrętów podwodnych.

Nowy atak w Eupatorii, jeśli zostanie potwierdzony, stanowi kolejny cios dla już ograniczonej i trudnej do uzupełnienia floty, zwiększając presję na rosyjskie zdolności patrolowe w regionie.

Źródło i zdjęcia: Facebook – Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy (@GeneralStaff.ua) | Wikimedia | Flickr | militarnyi. Treść została przygotowana z wykorzystaniem AI i zweryfikowana przez redakcję.

Back to top