
Raport finansowy za 2025 rok wykazał, że Harley-Davidson zmaga się z utrzymującymi się spadkami sprzedaży w ostatnich latach.
Według serwisu Ride Apart spadek ten osiągnął poziom 26%. Choć sprzedaż w Stanach Zjednoczonych odnotowała niewielki wzrost, cła nałożone przez Donalda Trumpa znacząco utrudniły globalny eksport pojazdów firmy.
W tej sytuacji jasne jest, że Motor Co potrzebuje nowej strategii. Na szczęście nowy dyrektor generalny spółki, Artie Starrs, wydaje się optymistycznie nastawiony do przyszłości marki.
„Jestem przekonany, że istnieje wyraźna droga do przywrócenia Harley-Davidson na właściwe tory, a teraz mam jaśniejszą wizję tego, co będzie potrzebne, aby na nowo zdefiniować działalność i osiągnąć bardziej stabilną przyszłość operacyjną do 2026 roku” – powiedział Starrs podczas rozmowy z inwestorami.
Starrs wydaje się już pracować nad poprawą napiętych relacji, jakie Harley miała ze swoimi dealerami w ostatnich latach, wprowadzając promocje mające na celu redukcję zalegających zapasów oraz ograniczając produkcję motocykli.
„Kondycja dealerów jest dziś nierówna – niektórzy z nich stoją przed wyzwaniami. Zdrowie sieci dealerskiej nie jest opcjonalne. To kluczowy fundament naszego długoterminowego wzrostu i siły dochodowej” – podkreślił Starrs.
Nową informacją jest jednak ograniczenie produkcji. Starrs zapowiedział, że spodziewa się, iż produkcja „spadnie poniżej poziomu sprzedaży hurtowej, co spowoduje operacyjne zmniejszenie dźwigni”.
W praktyce oznacza to, że Harley prawdopodobnie ograniczy produkcję nowych motocykli, aby dostosować poziom zapasów do popytu klientów.
Na szczęście dla Harley-Davidson gama modelowa marki jest stosunkowo nowa pod względem roczników i inżynierii. Oznacza to, że firma może przez pewien czas korzystać z nowości swoich motocykli, jednocześnie porządkując swoje struktury. Jednak ta przewaga nie potrwa wiecznie.
Ponadto Harley pilnie potrzebuje dywersyfikacji marki, a jej marketing musi dostosować się do starzejącej się grupy docelowej. Firma podobno wciąż pracuje nad motocyklem klasy podstawowej, który – przy odrobinie szczęścia – przyciągnie nowych kierowców.
Czy strategia Starrsa okaże się skuteczna, pokaże czas. Firma ma zaprezentować nowy plan strategiczny w maju, jednak na razie rynek nadal patrzy na Harley z pewnym sceptycyzmem.
Zdjęcie: Harley-Davidson. Treść została stworzona przy wsparciu AI i zweryfikowana przez zespół redakcyjny.
